Do grudnia na giełdach powinny przeważać wzrosty

Kategoria: Giełda
Data: 18-10-2013 r.

Zakończenie kryzysu budżetowego w USA, po tym jak Kongres uchwalił, a prezydent Barack Obama podpisał porozumienie ws. budżetu i limitu długu, powinno prowadzić do wzrostu apetytu na ryzyko. Mniej to jest dostrzegalne w krótkim terminie, bo jeszcze przed uzgodnieniem porozumienia rynki dyskontowały taki scenariusz, za to powinno to być widoczne w perspektywie najbliższych kilku tygodni.

Czekanie na zakończenie kryzysu budżetowego w USA nie upłynęło pod znakiem strachu i wyprzedaży ryzykownych aktywów. Do samego końca dyskontowano, że porozumienie stanie się faktem. Jak się później okazało inwestorzy mieli rację. W tej sytuacji nie może dziwić, że indeks S&P500 wspiął się na nowe rekordy. I to wcale nie musi być koniec wzrostów na giełdach. Otworzyło się bowiem przynajmniej kilkutygodniowe okno do zwyżki cen akcji na świecie. Pogorszenia nastrojów należy spodziewać się dopiero w grudniu lub na początku przyszłego roku.

Otwarte okno do wzrostów

Gdyby rynkowy optymizm budować jedynie na budżetowym porozumieniu w USA, to niewątpliwie miałby on bardzo kruche podstawy. On jednak budowany jest na odsunięciu w czasie normalizacji polityki monetarnej przez Fed, w warunkach trwającego ożywienia w USA. A to optymalny klimat do wzrostów na giełdach.

Zawarcie przez Kongres jedynie krótkoterminowego porozumienia ws. budżetu (do 15 stycznia 2014) i limitu długu (do 7 lutego 2014) sprawia, że na początku przyszłego roku ponownie może wybuchnąć kryzys budżetowy.

Z uwagą warto przyglądać się najnowszym danym z amerykańskiego rynku pracy. Oczekuje się, że we wrześniu nastąpiła stabilizacja stopy bezrobocia na poziomie 7,3%, przy jednoczesnym wzroście zatrudnienia w sektorze pozarolniczym o 180 tys. Gorsze dane na trwałe przesuną oczekiwania rozpoczęcia przez Fed cięcia wartości programu skupu obligacji na I kwartał 2014 roku. Lepsze dane będą kazały się zastanowić, czy pomimo government shutdown i wzrostu niepewności związanego z ostatnim kryzysem budżetowym, proces ograniczenia skupu obligacji mimo wszystko nie rozpocznie się w grudniu? To zaś zawężałoby czas na giełdowe wzrosty najwyżej do początku listopada.

Sezon wyników w USA, Europie i Polsce

Gdy sezon publikacji wyników na Wall Street będzie już pędził pełną parą, w Europie (w tym w Polsce) będzie dopiero startował. Niemniej jednak na tyle dużo spółek będzie publikować raporty kwartalne, że będzie to jedno z głównych wydarzeń tygodnia.

Oczekiwane są winiki m.in.Halliburton, SAP, Texas, DuPont , Travelers, AT&T, Boeing, Caterpillar, France Telecom i GlaxoSmithKline, 3M, Amazon, Dow Chemical, Ford, Microsoft i Xerox, BASF, P&G i UPS.

Sezon wyników wystartuje też na warszawskiej giełdzie. Przykład Aliora (którego akcje spadły o 20% po ogłoszeniu zastosowania się do zaleceń KNF) pokazuje, że nie można tego przeoczyć, gdyż duża przecena może też dotknąć topową spółkę. Raporty kwartalne opublikuje m.in. TPSA, PKN Orlen i BZ WBK.

Marcin Kiepas, Admiral Markets


Zobacz także:

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie masz konta? Zarejestruj się »

Zobacz także

Haczyki na lokatach bankowych

pobierz

Oszczędzanie na rachunkach

pobierz

Wiesz jak pomnażać kapitał na FOREX

pobierz

Tajemnice sukcesu najbogatszych inwestorów

pobierz

Polecane artykuły

Polecamy kancelarię:

Array ( [docId] => 24924 )
Array ( [docId] => 24924 )

Array ( [docId] => 24924 )