Miami - życie na rafie koralowej

Kategoria: Miasta
Autor: Ławecki Tomasz
Data: 26-07-2012 r.

Miasto nad brzegami Atlantyku i Zatoki Biskajskiej wzniesiono na rafie koralowej. Miami, dzisiejsze centrum kultury na Florydzie, słynie z futurystycznych drapaczy chmur, sal koncerowych, galerii i teatrów. Turystów przyciągają plaże sąsiedniego kurortu Miami Beach, ekskluzywne hotele i popisy delfinów w Oceanarium. A kibiców – prestiżowe turnieje tenisowe rozgrywane na kortach Key Biscayne.

Mieszkańcy Miami wywodzą się z ponad 140 krajów świata. Miasto zyskało miano Małej Hawany, od zamieszkanej przez kubańskich emigrantów dzielnicy – Little Havana. Na skwerku przy 14. Alei Kubańczycy, ubrani w bawełniane koszule zwane guayaberas, grają w szachy. A w marcu, podczas Little Havana Festival, słuchają gorących rytmów muzyki latynoskiej.

Latynoski klimat oddalonej stąd o 370 km Hawany można poczuć też w fabryce cygar, urządzonej na wzór hawańskiej, a także przy arterii Calle Ocho (Eighth Street), gdzie ściany kafeterii udekorowane muralami pełnymi politycznych aluzji.
Życie kulturalne kwitnie w centrum miasta – Downtown. Sala koncertowa z widownią na 20 tys. mieści się w American Airlines Area, a siedziba baletu i opery – w Sanford and Dolores House.

Melomani zaglądają do Coconut Grove Exibition Center, gmachu znanego z występu legendarnego wokalisty The Doors – Jima Morrisona, gdzie teraz organizowane są wystawy samochodów. Rozmachem imponuje Metro-Dade Cultural Center, postmodernistyczny pasaż w stylu śródziemnomorskim, miejsce wystaw sztuki współczesnej.

Przy plaży w dzielnicy Key Biscayne założono park z palmami i kortami tenisowymi. Wznosi się tu Cape Florida, latarnia morska z 1820 r., na której znajduje się punkt widokowy. W 1836 r. latarnia była celem ataku plemienia Indian, Seminolów. Teraz historię południowej Florydy, w tym losy Indian, można prześledzić w Museum of South Florida.

 

W serialu telewizyjnym „Policjanci z Miami” (Miami Vice) zagrał kurort Miami Beach z lat 80. XX w. Do dziś przybyszy intryguje znany z serialu deptak Ocean Drive, pełen kawiarni i nocnych klubów. Przy tej luksusowej promenadzie można spotkać amanta filmowego. W aucie siedzi bowiem sam Humphrey Bogart, tyle że... woskowy.

Inny klimat panuje w pozostającym w zespole miejskim Miami – Coral Gables, mieście bulwarów i ukrytych pod palmami willi w hiszpańskim i włoskim stylu. Południową urodą urzeka Colonnade Building, siedziba założyciela dzielnicy z lat 20. XX w. – George’a Merrica, ozdobiona arkadami i balkonami, a także hotel Baltimore, w którym pokoje udekorowano freskami.

Światowym hitem jest otwarte w 1955 r. Oceanarium. Atrakcją są tu popisy delfinów i orek, które prezentują swe nadzwyczajne umiejętności akrobatyczne. Z delfinami można popływać samodzielnie na specjalnie przystosowanym basenie.

W sąsiadującym z Oceanarium 38-hektarowym Marine Park żyje 10 tys. zwierząt morskich. Wielkie akwaria dla ryb, fok, manatów i żółwi morskich wkomponowano w zieleń lasów deszczowych i typowych dla nadmorskich wybrzeży mangrowców.

Ławecki Tomasz

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie masz konta? Zarejestruj się »

Zobacz także

Mądra pochwała, twórcza krytyka

pobierz

Jak nauczyć dziecko dbania o porządek

pobierz

Ziołowa apteczka

pobierz

Zdrowy kręgosłup i stawy

pobierz

Polecane artykuły

Polecamy kancelarię:

Array ( [docId] => 28849 )
Array ( [docId] => 28849 )

Array ( [docId] => 28849 )