Odense - miasto z baśni Andersena

Kategoria: Miasta
Autor: Ławecki Tomasz
Data: 03-07-2012 r.

Wędrując ulicami duńskiego Odense, stąd pochodzi Hans Christian Andersen, można odnieść wrażenie, że zaraz przemkną sanie Królowej Śniegu, a w pąkach kwiatów pojawi się Calineczka. Na Fionii, wyspie nazywanej zielonym ogrodem Danii, jak w czasach baśniopisarza zielenią się rosochate wierzby, wszystkimi barwami czerwieni grają malwy, a nad Odense góruje katedra św. Knuda z gotyckim wnętrzem.

Odense, miasto w sercu Fionii, rozłożyło się pośród łagodnych wzgórz nad błękitnym fiordem usianym żaglówkami. Na początku XIX wieku, w okresie dzieciństwa Andersena, liczyło 8 tysięcy mieszkańców, ale w pamięci pisarza pozostało przede wszystkim świątynią tradycji. W autobiograficznej „Baśni mojego życia” Andersen powracał do lat młodości pisząc: „Członkowie cechów maszerowali w procesji przez miasto, prowadząc przed sobą arlekina z dzwonkami i buławą”. (...) „Moja ojczyzna, Dania, jest krajem poetyckim...”.

A co dziś zostało na Fionii z epoki mistrza Andersena? W Odense – średniowieczny układ ulic współgrający z okolicznymi cudami natury: majestatycznymi fiordami, klifami i wrzosowiskami. Przybyszy intryguje uroda gotyckich i romańskich kościołów oraz produkowane współcześnie grube strzechy domów.

W kilku budynkach przy ulicy Jensena 39/43 w Odense, już w 1908 roku powstało jedno z pierwszych w świecie literackich muzeów – poświęcone Andersenowi. W domu, utrzymanym podobnie jak sąsiednie w pastelowej barwie, ale wyróżnionym tablicą pamiątkową, 2 kwietnia 1805 roku przyszedł na świat autor „Dziewczynki z zapałkami”.

W gabinecie przeniesionym z mieszkania w Kopenhadze, jak w czasach wziętego bajkopisarza wszystko czeka gotowe do drogi. Buty, sakwojaże i parasol, a nawet poduszka do igieł i sznur, który zabierał ze sobą w podróż na wypadek... pożaru. Zgromadzono tu liczne przekłady książek Andersena, które przetłumaczono na ponad sto dwadzieścia języków świata!

 

Spacer po bazarze i otaczających klasycystyczny pałac ogrodach Kongens Have, w których odbywają się koncerty muzyczne, sprzyja poznaniu klimatu współczesnego miasta. Z epoki Andersena ocalał stylowy zajazd z 1683 roku, leżący niedaleko rodzinnego domu pisarza. Po przebudowie bramę, którą zajeżdżały konne powozy, zamurowano, a dziedziniec przykryto szklanym dachem. Wieczorem, przy świetle lampy olejowej, można poczuć się jak w czasach mistrza baśniowych opowieści.

Lecz dzisiejsze rodzinne miasto pisarza to nie tylko kilka ulic staromiejskich, ale też skansen folklorystyczny – Den Fynske Landsby. Tradycyjnie na początku lipca, w skansenie rozpoczyna się impreza przyciągająca rodziny z dziećmi. Pod chmurką młodzież odgrywa sceny z baśni Pana Andersena. Goście nadciągają z wielu krajów i dlatego spektakle grane są nie tylko w języku duńskim, ale również w angielskim, niemieckim i francuskim.

Ławecki Tomasz

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie masz konta? Zarejestruj się »

Zobacz także

Mądra pochwała, twórcza krytyka

pobierz

Jak nauczyć dziecko dbania o porządek

pobierz

Ziołowa apteczka

pobierz

Zdrowy kręgosłup i stawy

pobierz

Polecane artykuły

Polecamy kancelarię:

Array ( [docId] => 28828 )
Array ( [docId] => 28828 )

Array ( [docId] => 28828 )