Urządzenia rejestrujące przejazd na czerwonym świetle bez znaków informacyjnych

Autor: Adam Hrycak
Data: 14-08-2015 r.

Zdaniem Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju nie ma potrzeby stawiać znaków informujących o kamerach i fotoradarach, które rejestrują przejazd samochodów na czerwonym świetle. Trzeba byłoby stworzyć w tym celu nowy znak drogowy.

Ministerstwo zajęło takie stanowisko w odpowiedzi na zapytanie jednego z posłów, który powoływał się na przypadek ze swojego okręgu wyborczego – Olkusza. Tam na jednym ze skrzyżowań doszło do dwóch wypadków, które według służb ratunkowych zostały spowodowane właśnie przez kamery.

Kierowcy zbliżający się do skrzyżowania w ostatniej chwili zauważali kamery i przy zmianie świateł hamowali ostro, aby nie narazić się na mandat za przejazd na czerwonym świetle. Wówczas dochodziło do kolizji z kierowcami jadącymi z tyłu, którzy nie zdążyli zareagować na nagłe hamowanie. Poseł zwrócił uwagę na to, że przed zwykłymi fotoradarami rejestrującymi przekroczenie prędkości ostrzega kierowców znak D-51 (automatyczna kontrola prędkości). Przed kamerami rejestrującymi przejazd na czerwonym świetle nie ma żadnych znaków informacyjnych.

Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju uznało, że takie sytuacje, jak te przytoczone, rzadko się zdarzają. Poza tym stworzenie możliwości informowania kierowców o urządzeniach rejestrujących niestosowanie się do sygnalizacji świetlnej wymagałoby wprowadzenia nowego znaku drogowego. Wykorzystanie do tego celu znaku D-51 jest niemożliwe, ponieważ odnosi się on jedynie do przekroczenia dopuszczalnej prędkości.

Adam Hrycak, prawnik, specjalista z zakresu transportu drogowego

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie masz konta? Zarejestruj się »

Polecamy kancelarię:

Array ( [docId] => 37681 )
Array ( [docId] => 37681 )

Array ( [docId] => 37681 )