Poręczenie kredytu przez wspólników jest nieodpłatnym świadczeniem

Data: 04-11-2013 r.

Liczba poręczycieli kredytu nie powinna skutkować wzrostem należnego podatku CIT z tytułu nieodpłatnego świadczenia na rzecz firmy. Fakt, iż kredyt lub pożyczka zabezpieczana jest kilkoma poręczeniami nie oznacza przecież, że w przypadku braku zapłaty przez dłużnika, poręczyciele będą musieli spłacić niezależnie od siebie wielokrotność poręczanej sumy (I SA/Bd 404/13).

Spółka zawarła z bankiem umowy kredytowe, dla których poręczycielami zostali jej wspólnicy. Za udzielone poręczenia nie ustanowiono dla nich wynagrodzenia. Sami udziałowcy-poręczyciele nie zajmowali się bowiem świadczeniem usług finansowych w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej. Po przeprowadzeniu kontroli organ podatkowy wydał decyzję, w której stwierdził zobowiązanie podatkowe firmy z tytułu CIT.

Zdaniem fiskusa spółka otrzymała świadczenie zabezpieczenia spłaty zaciągniętych kredytów, a ponadto, dzięki poręczeniom, mogła uzyskać kredyt na sfinansowanie zakupu środków trwałych i bieżącej działalności. Zatem otrzymała korzyść majątkową, która nie była związana z kosztami.

Ponieważ przy zawieraniu poszczególnych umów kredytowych liczba poręczycieli, a tym samym udzielonych nieodpłatnie poręczeń, wahała się od 2 do 6, organ kontroli skarbowej uwzględnił w wycenie nieodpłatnego świadczenia wszystkich poręczycieli. Łącznie było to 18 umów poręczenia. Powyższe stanowisko podtrzymał organ drugiej instancji, a sprawa trafiła ostatecznie do wojewódzkiego sądu administracyjnego.

Fiskus swoją decyzję uzasadnił tym, że udzielone poręczenia nie rodziły po stronie spółki żadnych zobowiązań na rzecz wspólników-poręczycieli. Nie otrzymali oni żadnej zapłaty czy innego ekwiwalentu. Samo świadczenie miało charakter majątkowy. Stanowiło więc wymierną korzyść, polegającą na zaoszczędzeniu przez firmę kosztów opłat lub prowizji za udzielenie poręczenia. Natomiast na rynku finansowym taka czynność ma określoną wartość i dlatego jest traktowana jako nieodpłatne świadczenie opodatkowane podatkiem CIT.Firma uzyskała zatem konkretną korzyść, polegającą na zabezpieczeniu otrzymanego kredytu. Na dodatek uzyskała ją bezpłatnie.

Sami przedstawiciele przedsiębiorstwa nie negowali, że otrzymali nieodpłatne świadczenia z tytułu poręczenia kredytów przez inne podmioty. Zakwestionowali natomiast sposób ustalenia tego świadczenia przez organ podatkowy. Zarzuty skarżącej spółki sprowadzały się do m.in.: multiplikowania, czyli zwielokrotnienia przez organ podatkowy przychodu stosownie do ilości poręczycieli.

Sąd te zarzuty podzielił. Jego zdaniem należało zauważyć, że w myśl art. 12 ust. 6 pkt 4 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, wartość udzielonego poręczenia powinna odpowiadać cenom rynkowym. Jednak zdaniem Sądu zabezpieczenie kredytu przez kilka osób może dawać taką gwarancję spłaty kredytu, jak zabezpieczenie go przez jeden bank. Innymi słowy, zabezpieczenie ustanowione przez bank ma co najmniej tę sama wartość, co poręczenie wspólników spółki. Wielość poręczycieli nie powinna zatem skutkować wzrostem wynagrodzenia z tytułu udzielonego poręczenia. Tym samym wartość rynkowa usługi poręczenia nie powinna być inna, niż gdyby wskazane cztery kredyty poręczał bank. Przemnożenie wartości rynkowej usługi poręczenia przez liczbę poręczycieli zabezpieczających kredyt nie zmienia tej wartości, a jedynie prowadzi do jej zwielokrotnienia odpowiednio do liczby poręczycieli.

Należy zgodzić się z tezami przedstawionymi przez WSA. Jednolita linia orzecznicza sądów i organów podatkowych dotycząca nieodpłatnych gwarancji wskazuje, iż otrzymanie takiego poręczenia przez podatnika jest dla niego przychodem podatkowym. Natomiast nie ma oparcia w przepisach stwierdzenie, iż wartość przysporzenia powinna być pomnożona przez liczbę poręczycieli. Fakt, iż dana umowa kredytowa (lub pożyczka) zabezpieczana jest kilkoma poręczeniami nie oznacza przecież, że w przypadku braku zapłaty przez dłużnika, poręczyciele będą musieli spłacić niezależnie od siebie wielokrotność poręczanej sumy.

Tak samo należy uznać w odniesieniu do wartości rynkowej samego poręczenia. To, że samo poręczenie ma określoną wartość rynkową nie oznacza przecież, że w przypadku kilku poręczycieli wartość tego poręczenia jest wielokrotnością ich liczby. W takim przypadku wzrasta po prostu liczba poręczycieli, a kwota za którą poręczają (i tym samym wartość poręczenia) pozostają bez zmian. Dlatego też Wojewódzki Sąd Administracyjny słusznie zakwestionował fakt zmultiplikowania przez organ podatkowy przewidywanego przychodu, który miała uzyskać spółka z tytułu dokonanego zabezpieczenia kredytu przez udziałowców firmy.


Źródło:
wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z 29 lipca 2013 r., I SA/Bd 404/13.



Andrzej Malinowski
, prawnik, specjalista ds. podatków


Zobacz także:

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie masz konta? Zarejestruj się »

Polecamy kancelarię:

Array ( [docId] => 25845 )
Array ( [docId] => 25845 )

Array ( [docId] => 25845 )