Jak rozmawiać z policjantem podczas kontroli drogowej

Kategoria: Auto i prawo
Autor: Mieszkowski Piotr
Data: 15-06-2012 r.

O tym, że zawsze warto rozmawiać, każdy wie. Podczas kontroli drogowej ważne jest jednak to, w jaki sposób i z jakiej pozycji rozmawiamy z zatrzymującym nas policjantem. Jeśli będziemy niemili czy wręcz niekulturalni, możemy być niemal pewni, że kontrola będzie długa i drobiazgowa. W jaki sposób warto więc rozmawiać z policjantem?

Podstawowa sprawa gdy zostaniemy zatrzymani do kontroli drogowej, to spokojne wysłuchanie policjanta, gdy ten przedstawia się i podaje nam powód zatrzymania do kontroli. Nie warto w takiej sytuacji wchodzić w spór słowny z policjantem, nerwowo próbować przekonywać go, że nie ma racji, przerywać mu, gdyż wywołamy wówczas tylko irytację u policjanta i szanse na mandat „wzrosną”.

Przyjdzie czas i na nas, kiedy będziemy mogli w czasie kontroli przedstawić swoje racje, ale najlepiej w odpowiednio wyważony sposób. Nie atakujmy także personalnie policjanta, podważając jego kwalifikacje, że np. źle mierzy prędkość lub, że czegoś nie zauważył, bo to wielki błąd w tego typu rozmowie, który może odbić się niekorzystnie na finale kontroli.

Warto posłuchać tego co policjant drogówki chce nam podczas kontroli wyjaśnić, przyjąć z pokorą i wysłuchać, co zrobiliśmy źle i nawet przyznać policjantowi rację. Jeśli przyznamy się z pokorą do błędu i obiecamy na przyszłość uważać, pouczający nas policjant poczuje się ważny i dowartościowany, co może istotnie wpłynąć na wysokość ewentualnej kary za popełnione przez nas wykroczenie. Dobrym sposobem na rozmowę jest szukanie wspólnego tematu, np. podzielenie się swoim komentarzem do właśnie obejrzanego meczu piłkarskiego itp. To może nieco rozluźnić policjanta i sprawić, że po miłej dalszej rozmowie zrezygnuje z bardzo surowej kary dla nas.

 

Najtrudniejsze negocjacje są z policjantem przeszkolonym, że kierowca to obiekt do ukarania, który będzie robił wszystko, żeby tej kary uniknąć. Taki policjant będzie pouczał nas mówiąc wyuczone na szkoleniach formułki i nie da się wciągnąć w prywatną rozmowę ani nie zrobi na nim wrażenia nawet nasze pokorne podejście do sprawy. Zawsze w ostateczności można spróbować „wziąć” takiego policjanta służbistę na litość, mówiąc np. o trudnej sytuacji finansowej, okropnym szefie i samych kłopotach. Czasami to pomaga. Przede wszystkim jednak pokora i kultura – tych dwóch elementów nie może podczas kontroli drogowej zabraknąć.

Mieszkowski Piotr

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie masz konta? Zarejestruj się »

Zobacz także

Mądra pochwała, twórcza krytyka

pobierz

Jak nauczyć dziecko dbania o porządek

pobierz

Ziołowa apteczka

pobierz

Zdrowy kręgosłup i stawy

pobierz

Polecane artykuły

Polecamy kancelarię:

Array ( [docId] => 27217 )
Array ( [docId] => 27217 )

Array ( [docId] => 27217 )