Na poczęstunek przygotowany przez rodziców dyrektor ma niewielki wpływ

Autor: Małgorzata Celuch
Data: 17-12-2015 r.

W szkołach sprzedawane mogą być wyłącznie środki spożywcze objęte grupami środków spożywczych przeznaczonych do sprzedaży dzieciom i młodzieży w tych placówkach. Jeśli natomiast z okazji świąt i innych uroczystości szkolnych poczęstunki lub paczki dla uczniów przygotowują we własnym zakresie rodzice, to nie dotyczą ich wytyczne wynikające z przepisów dotyczących żywienia.

Grupy środków spożywczych przeznaczonych do sprzedaży dzieciom i młodzieży w jednostkach systemu oświaty są określone w załączniku nr 1 do rozporządzenia ministerstwa zdrowia z 26 sierpnia 2015 r. w sprawie grup środków spożywczych przeznaczonych do sprzedaży dzieciom i młodzieży w jednostkach systemu oświaty oraz wymagań, jakie muszą spełniać środki spożywcze stosowane w ramach żywienia zbiorowego dzieci i młodzieży w tych jednostkach. Natomiast wymagania, jakie muszą spełniać środki spożywcze stosowane w ramach żywienia zbiorowego dzieci i młodzieży w jednostkach systemu oświaty, są określone w załączniku nr 2 do ww. rozporządzenia.

Powyższe zasady dotyczą więc zakresu artykułów sprzedawanych na terenie szkoły, czyli dostępnych w sklepikach szkolnych, automatach z żywnością znajdujących się na terenie placówki oraz na stołówkach. Jeśli rodzice samodzielnie przygotowują poczęstunek, to dyrektor szkoły ma niewielki wpływ na skład przygotowanych produktów.

Dobrą praktyką jest jednak to, aby przed pierwszą przygotowywaną przez rodziców uroczystością dyrektor zorganizował spotkanie z radą rodziców i poinformował o aktualnych zaleceniach ministerstwa zdrowia oraz ministerstwa edukacji narodowej. Warto poprosić rodziców, aby mieli te wytyczne na uwadze - ograniczyli produkty o niskich wartościach odżywczych i zrezygnowali z artykułów takich jak chipsy czy słodycze. Rada rodziców może bowiem podjąć konkretne ustalenia związane z zawartością organizowanych przez rodziców paczek i poczęstunku na szkolnych imprezach, mając na względzie dobro dzieci i przekonania rodziców.

Również nauczyciele nie powinni podejmować działań jawnie sprzecznych ze słuszną ideą wpajania dzieciom dobrych nawyków żywieniowych. Klasowe uroczystości można uczcić w znacznie lepszy sposób niż poprzez np. wyjście na pizzę. Nie chodzi tu tylko o jakość serwowanego posiłku, ale także o ciekawszy sposób wspólnego spędzenia czasu oraz integracji zespołu klasowego, zbieżny z programem wychowawczym szkoły. Nauczyciel powinien mieć na uwadze, że rodzice coraz częściej dbają o właściwe odżywianie swojego dziecka i mogą sobie nie życzyć, aby jadło ono pizzę lub patrzyło, jak robią to koledzy.

Małgorzata Celuch, wicedyrektor zespołu szkół, specjalista prawa oświatowego

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie masz konta? Zarejestruj się »

Polecamy kancelarię:

Array ( [docId] => 38236 )
Array ( [docId] => 38236 )

Array ( [docId] => 38236 )