Kto odpowiada za naruszenie przepisów o tachografach

Autor: Stwora Sylwia
Data: 25-10-2012 r.

Niewłaściwie wypełniona wykresówka, wyłączony tachograf lub przekroczony czas odpoczynku. To jedne z najpowszechniejszych wykroczeń związanych z przewozem drogowym przy użyciu pojazdu wyposażonego w urządzenie mierzące m.in. czas pracy kierowcy czy liczbę przejechanych kilometrów. Wiążą się one z karami pieniężnymi. Kto powinien je płacić – kierowca czy pracodawca?

Przewidziane kary

Kiedy podczas przejazdu zostaniesz skontrolowany przez inspektora Inspekcji Transportu Drogowego, policjanta lub inną uprawniona do tego osobę musisz liczyć się z tym, że wszelkie nieprawidłowości czy zaniedbania mogą spowodować, że zostanie wystawiony mandat. Jego wysokość jest uzależniona od rodzaju przewinienia. Najniższą możliwą karą jest kwota 50 złotych. Dotyczy ona braku w dokumentach pobranych z tachografu, tzw. wykresówkach np. imienia lub nazwiska kierowcy, numeru rejestracyjnego pojazdu, stanu licznika w chwili rozpoczęcia jazdy, itp.

Jeśli użyłeś karty niewłaściwej dla danego urządzenia lub okazałeś brudną czy uszkodzoną wykresówkę kwota mandatu może sięgać od 100 do 1000 złotych. Jeśli urządzenie nie rejestrowało wszystkich wymaganych elementów, kontroler może naliczyć 2 000 złotych kary. Za odłączony tachograf kara wynosi 3 000 złotych. Samodzielna ingerencja w urządzenie powodująca zmiany pomiarów kosztuje 5 000 złotych, a podłączenie do niego innych maszyn – 10000 złotych.

Pracodawca czy kierowca

Spór o uiszczanie kary reguluje ustawa o transporcie drogowym nowelizowana 1 stycznia 2012 roku. Pod pojęciem winy rozumieć można dwa rodzaje wykroczeń – wykonane świadomie np. podłożenie magnesu, który umożliwił sfałszowanie danych na tachografie, nieprzestawienie urządzenia z trybu pracy na odpoczynek lub spowodowane nieumyślnym działaniem wywołanym brakiem zachowania należytych środków ostrożności czy staranności np. przypadkowe ubrudzenie wykresówki lub zarysowanie karty kierowcy, co uniemożliwiło odczyt zapisanych na dokumencie danych. Jeśli pracodawca nie miał wpływu na działania swojego pracownika i udowodni, iż zadbał o przeszkolenie go z zakresu obsługi tachografu, wówczas kara finansowa spada na kierowcę. W przeciwnym razie odpowiedzialność za naruszenie prawa spada na przedsiębiorcę, który po uregulowaniu należności może zażądać zwrotu wydatku od winowajcy.

Od momentu nałożenia kary zarówno kierowca, jak i pracodawca ma 14 dni na odwołanie się od decyzji organu kontrolnego z tym, że muszą udowodnić, że do żadnych naruszeń prawa nie doszło.


Zobacz także:

Stwora Sylwia

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie masz konta? Zarejestruj się »

Polecamy kancelarię:

Array ( [docId] => 32057 )
Array ( [docId] => 32057 )

Array ( [docId] => 32057 )