Kary za brak e-myta mogą być uchylane

Data: 16-07-2013 r.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że przepisy, na podstawie których nakładane są kary za brak e-myta, mogą być sprzeczne z konstytucją (VI SA/Wa 201/13). W związku z tym zwrócił się z tym do Trybunału Konstytucyjnego.

Warszawski sąd zapytał Trybunał Konstytucyjny (TK), czy art. 13k ust. 1 ustawy o drogach publicznych (udp) jest zgodny z konstytucją. Zgodnie z tym przepisem za przejazd po drodze krajowej bez uiszczenia opłaty elektronicznej wymierza się karę w wysokości 3.000 zł. Natomiast, gdy opłata zostanie wniesiona częściowo, kara wynosi 1.500 zł.

Sąd podkreślił, że kary za brak opłaty drogowej mają charakter administracyjny – są sankcją za niewypełnienie obowiązku opłacenia e-myta. A zadaniem administracyjnych kar pieniężnych jest mobilizowanie ukaranych do prawidłowego wykonywania obowiązków na rzecz państwa.

W przypadku kar za brak e-myta ten cel nie jest osiągany. Bardzo często obowiązek wniesienia opłaty spoczywa nie na tym, kto płaci karę. Do ponoszenia opłat elektronicznych zobowiązani są korzystający z dróg publicznych, czyli w przypadku usług transportowych – firmy przewozowe. Natomiast karę administracyjną dostają kierowcy, pracownicy tych firm, którzy do czasu minięcia bramownicy nie mogą stwierdzić, czy na koncie firmowym znajdują się pieniądze do opłacenia przejazdu. Przewoźnik nie jest więc mobilizowany do wykonywania obowiązków na rzecz państwa, skoro to nie on podlega karze.

Sąd stwierdził też, że kary za brak e-myta są nieproporcjonalne w stosunku do ciężaru popełnionego naruszenia. Przypomniał, że za przejazd pojazdu o DMC powyżej 3,5 t oraz poniżej 12 t po jednym kilometrze drogi krajowej klasy A lub S pobiera się opłatę w wysokości od 20 do 40 groszy, w zależności od limitów emisji spalin. W przypadku dróg krajowych o klasie GP i G wysokość opłaty wynosi od 16 do 32 groszy.

Wynika z tego, że kierowca za niezapłacenie od 16 do 40 groszy zawsze dostaje 3.000 zł kary. Wysokość kary jest więc nieproporcjonalna do stopnia naruszenia prawa i do wysokości niewniesionej opłaty.

Sąd zwrócił uwagę, że sposób karania za brak opłacenia e-myta jest również sprzeczny z zasadą równości obywateli. Takim samym karom podlegają zarówno kierowcy, którzy w ogóle nie zainstalowali urządzenia viaBOX i nie wpłacili żadnych środków na konto, jak i ci, którzy to zrobili, ale opłata z ich konta nie została pobrana z winy systemu. Kara nakładana jest zawsze automatycznie.

Do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez Trybunał Konstytucyjny (prawdopodobnie za ok. pół roku) postępowanie rozpatrywane przez WSA w Warszawie zostało zawieszone. Jeżeli zakwestionowany przepis zostanie uznany za niekonstytucyjny, zaskarżone decyzje nakładające na kierowcę karę będą uchylone.


Źródło:
postanowienie WSA w Warszawie z 17 maja 2013 r., (VI SA/Wa 201/13).



Michał Petranik
, prawnik, specjalista z zakresu transportu drogowego, starszy asystent sędziego w WSA w Warszawie




Zobacz także:

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie masz konta? Zarejestruj się »
Array ( [docId] => 32176 )
Array ( [docId] => 32176 )

Array ( [docId] => 32176 )