Obligacje skarbowe – w co warto inwestować

Kategoria: Giełda
Data: 08-11-2013 r.

Jedną z przyczyn wciąż relatywnie niewielkiej popularności inwestycji w obligacje korporacyjne są wymagania kapitałowe stawiane przed detalicznymi inwestorami. Bariery te można jednak pokonać, inwestując m.in. na rynku Catalyst lub w funduszu.    

Jedną z podstawowych przyczyn małej popularności obligacji korporacyjnych wśród inwestorów indywidualnych jest sama konstrukcja ofert obligacji. Przez lata emisje takich papierów – jeśli w ogóle się pojawiały – trafiały tylko do portfeli banków i instytucji finansowych pokroju OFE czy TFI. Dopiero w ostatnich trzech latach coraz częściej również inwestorzy indywidualni mogą brać w nich udział. Jednak większość z emisji obligacji przeprowadzana jest w trybie prywatnym, co sprawia, że informacje o emisjach docierają do wąskiego grona inwestorów.

Emisja obligacji

Aby wziąć udział w emisji obligacji dużego emitenta, trzeba dysponować kwotą często nie mniejszą niż 100 tys. zł (mniejsze zapisy nie są przyjmowane, chyba, że chodzi o emisje mniejszych i często bardziej ryzykownych emitentów). Coraz częściej organizowane są wprawdzie emisje publiczne na podstawie prospektów zatwierdzonych przez Komisję Nadzoru Finansowego, ale wciąż zbyt rzadko.

Po raz pierwszy publiczne emisje skierowane do detalicznych inwestorów przeprowadzono w 2012 r. i przeprowadziły je cztery spółki. W kolejnym roku liczba emitentów, którzy zdecydowali się na emisje na podstawie prospektu, nie zmieniła się. Szkoda, bo w emisjach publicznych wymagania kapitałowe są znacznie niższe – posiadaczem obligacji można stać się dysponując kwotą nawet 100 zł.

Zatem rynek pierwotny jest dla inwestorów detalicznych rynkiem częściowo zamkniętym, ze względu na utrudniony dostęp do samych informacji o emisjach, a po drugie ze względu na wysokie wymagania kapitałowe.


Pokonać bariery inwestycyjne

Bolączkę tę rozwiązuje poniekąd rynek wtórny. Na rynku Catalyst można zawierać transakcje o niewielkiej wartości (także od 100 zł plus koszty prowizji), zaś informacje dotyczące spółek notowanych na publicznym rynku muszą być jawne i dostępne dla wszystkich zainteresowanych.

Jednak i na Catalyst inwestorzy detaliczni szybko napotykają problemy. Największym z nich są wysokie ceny obligacji, co znacznie ogranicza rentowność inwestycji. Drugą z barier jest skomplikowany system rozliczeń podatkowych, który także ma wpływ na rentowność inwestycji, a także ich popularność.

Dla detalicznego inwestora, który chciałby ulokować kilka, kilkanaście, czy kilkadziesiąt tysięcy złotych na rynku obligacji korporacyjnych, rozwiązaniem może być skorzystanie z pomocy funduszy obligacji korporacyjnych. W takim przypadku trzeba się jednak liczyć z koniecznością opłacenia prowizji w wysokości 1,5-2,5%.


Piotr Suchodolski
, Wealth Solutions



Zobacz także:

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie masz konta? Zarejestruj się »

Zobacz także

Haczyki na lokatach bankowych

pobierz

Oszczędzanie na rachunkach

pobierz

Wiesz jak pomnażać kapitał na FOREX

pobierz

Tajemnice sukcesu najbogatszych inwestorów

pobierz

Polecane artykuły

Polecamy kancelarię:

Array ( [docId] => 24957 )
Array ( [docId] => 24957 )

Array ( [docId] => 24957 )