Pożyczki od instytucji finansowych nie zawsze są bezpieczne

Kategoria: Finanse w firmie
Data: 30-01-2014 r.

Powszechnie korzystanie z usług finansowych w instytucjach innych niż bank kojarzy się głównie z zaciąganiem pożyczek. Zgadza się to w przypadku korzystania z usług firm pożyczkowych, natomiast w parabankach można również zainwestować swoje środki i skorzystać z produktów podobnych do lokat.

Na tym głównie zarabiają firmy pożyczkowe oraz parabanki. Działają na rynku dzięki temu, że kolejni klienci wpłacają do nich swoje pieniądze. Parabanki oraz firmy pożyczkowe deklarują często fikcyjne inwestycje, zyski z depozytów i tworzą złudną wiarygodność, podpierając się specjalnie przygotowanymi dokumentami, nie mającymi żadnego odzwierciedlenia w rzeczywistości.

Ograniczone zaufanie

Parabanki mimo wszystko są alternatywą dla banków. Są one wprawdzie mniej bezpieczne, ale za to czasem mogą zaproponować wyższe oprocentowanie. Jeżeli klient świadomie chce podjąć większe ryzyko (lokując środki w parabankach zamiast w bankach) w zamian za wyższe zyski, powinien mieć możliwość dokonania takiego wyboru. Problem w tym, że nasze prawo zabrania funkcjonowania parabanków. Nie zezwala bowiem na przyjmowanie depozytów i obarczanie ich ryzykiem.

Ukryte opłaty

Warto pamiętać, że jednym ze sposobów na przyciągnięcie klientów jest nieinformowanie o opłatach, jakie musi ponieść pożyczkobiorca. Firmy pożyczkowe, jak i parabanki często nie informują o pobieraniu opłat, np. przygotowawczych, rejestracyjnych, ubezpieczeniowych, za obsługę poza placówką danej firmy. W związku z powyższym warto dokładnie przeanalizować przedstawioną umowę, przede wszystkim pod kątem kosztów, z jakimi będzie się ona wiązała, a także czy nie wymaga ustanowienia zbyt wysokich zabezpieczeń. Przede wszystkim należy jednak pamiętać o tym, aby dokładnie obliczyć całkowity koszt pożyczki, a także by nie podpisywać umowy, która budzi jakiekolwiek wątpliwości.

Walka o uczciwość

Jeśli klienci danego parabanku poczują się oszukani, nadzieję daje im jedynie art. 58 § 2 Kodeksu cywilnego (względnie art. 388 kc, normujący prawne pojęcie wyzysku), mówiący, że nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Sądy jednak sięgają po artykuł 58 § 2 kc z ostrożnością, w przypadkach naprawdę uzasadnionych. A ponadto nie wystarczy wskazać ogólnie na zasady współżycia społecznego, trzeba wskazać z imienia tę, która została naruszona.

W przypadku niekorzystnej umowy pomiędzy dwoma podmiotami (czyli spółką i firmą pożyczkową) z pewnością mamy do czynienia z naruszeniem zasady równości stron. Nie każda jednak dysproporcja musi prowadzić do uznania, że umowa jest nieważna. Wszystko zależy od okoliczności danej sprawy.

Spółka,która płaci wygórowane stawki za zaciągnięte zobowiązania, może wykonać takie ruchy, jak:

  • próba zmiany warunków podpisanej umowy z parabankiem w przypadku trudności ze spłatą rosnącego zobowiązania;
  • skorzystanie z usług kancelarii, która oceni celowość złożenia pozwu i prawdopodobieństwa odzyskania pieniędzy;
  • złożenie pozwu do sądu z wnioskiem o unieważnienie podpisanych umów.

Adrian Mazur, bankowy doradca klienta korporacyjnego


Zobacz także:

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie masz konta? Zarejestruj się »

Zobacz także

Jak zatrzeć ślady po przeglądaniu Internetu?

pobierz

Biznesplan

pobierz

Wzór Polityki Bezpieczeństwa w ochronie danych osobowych

pobierz

Konfiguracja bezpieczeństwa. Windows 10

pobierz

Polecane artykuły

Polecamy kancelarię:

Array ( [docId] => 33231 )
Array ( [docId] => 33231 )

Array ( [docId] => 33231 )