Gdzie najlepiej pojechać na wakacje w czerwcu? - część 2

Autor: Omelczuk Maria
Data: 06-06-2012 r.

To już początek szkolnych ferii. Z racji skróconych lekcji oraz faktu, iż w wielu placówkach edukacyjnych świadectwa są już wystawione, rodzice decydują się rozpocząć urlop ze swoimi pociechami już w tym miesiącu. Poza tym czerwiec to chyba najpopularniejszy pod względem festynów, świąt i festiwali okres roku. Zobaczcie nasze propozycje gdzie najlepiej powitać lato!

Baleary – Jakkolwiek w maju opływające je wody są jeszcze chłodne i niezbyt zachęcające do kąpieli, tak czerwiec to miesiąc idealny by zakosztować plażowego wypoczynku. O Ibizie, Majorce i Menorce słyszeli wszyscy; jest zaś ktoś, kto odwiedził Formenterę? Ta najmniejsza wysepka o ciekawym kształcie bumerangu leży o 3,6 km na południe od Ibizy, a dostać się na nią można jedynie statkiem (podróż zabiera zaledwie 25 minut). Ogromne hotele należą tutaj do rzadkości – infrastruktura turystyczna ma częściej formę niewielkich, przytulnych domków na plaży czy też bungalowów. Jednak właśnie taki kameralny typ zabudowy w połączeniu ze starymi kościółkami, ruinami murów obronnych i wież strażniczych (np. w Cap de Barbaria), no i oczywiście złocistymi, szerokimi i naprawdę bardzo pustymi plażami decyduje o walorach tego miejsca. Poza tym Formentera posiada coś unikalnego, czego nie można spotkać na pozostałych wyspach Balearów. W jej północnej części, w Ca Na Costa nad laguną Estan Puden, znajduje się megalityczny, składający się z wysokich kamieni krąg, pochodzący z ok. 1800 r. p.n.e. – dowód na to, że cywilizacja istniała w tym miejscu już na kilka tysiącleci przed powstaniem dyskotek i klubów.

Katalońscy wyspiarze kochają konie, a początek lata wypełniony jest wszelkiego rodzaju zawodami hipicznymi - 13 czerwca odbywa się w miejscowości Artà na Majorce święto Sant Antoni de Juny, w czasie którego można podziwiać liczne parady i przedstawienia z udziałem ludzi przebranych za konie. 24 czerwca to oczywiście Wigilia Świętego Jana (Sant Joan), niezwykle barwnie obchodzona zwłaszcza w Ciutadella na Minorce. Pokazy wierzchowców, często zawierają elementy akrobatyki i woltyżerki, zaś w finałowym punkcie programu kończą się tym, że wszystkie konie stają dęba, a zgromadzeni wokół ludzie starają się je w tej pozycji utrzymać. Stanowi to widok zapierający dech w piersiach, chociaż panują także opinie, że jest to zwyczajne męczenie zwierząt. Jakkolwiek by nie było, podobnie jak w przypadku korridy, jest to stały element hiszpańskiej tradycji, trwale wpisany w kulturę tego kraju, z którego na pewno nie można ot tak sobie zrezygnować.

Omelczuk Maria

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie masz konta? Zarejestruj się »

Zobacz także

Mądra pochwała, twórcza krytyka

pobierz

Jak nauczyć dziecko dbania o porządek

pobierz

Ziołowa apteczka

pobierz

Zdrowy kręgosłup i stawy

pobierz

Polecane artykuły

Polecamy kancelarię:

Array ( [docId] => 29693 )
Array ( [docId] => 29693 )

Array ( [docId] => 29693 )