Jakie umowy zawierać na dyżury rezydentów

Kategoria: Zarządzanie
Data: 05-09-2017 r.

Jedna z gdańskich placówek zawierała z lekarzami rezydentami umowy cywilnoprawne o pełnienie dyżurów medycznych objętych programem specjalizacji, które przewidywały znacznie niższe wynagrodzenie za dyżur medyczny. Czy taka praktyka jest dopuszczalna?

Problem zasad odbywania dyżurów medycznych przez lekarzy odbywających szkolenie specjalizacyjne w trybie rezydenckim pojawił się po raz pierwszy w październiku 2010 r., kiedy weszła w życie nowelizacja nieobowiązującego już rozporządzenia ministra zdrowia z 20 października 2005 r. w sprawie specjalizacji lekarzy i lekarzy dentystów. Dotychczas dyżury medyczne w ramach specjalizacji były realizowane wyłącznie w ramach umowy o pracę (tzw. umowy rezydenckiej). Po zmianach dopuszczono możliwość ich alternatywnego realizowania w ramach umowy cywilnoprawnej, niejako obok umowy o pracę u danego pracodawcy. Jednocześnie decyzję co do wyboru rodzaju umowy pozostawiono wyłącznie kierownikowi jednostki prowadzącej szkolenie specjalizacyjne.

Następnie w lipcu 2011 r. przepisy te przeniesiono do ustawy z 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Z tą jednak różnicą, że zgodnie z art. 16i ust. 3 tej ustawy lekarzowi pełniącemu dyżur medyczny w ramach realizacji programu specjalizacji przysługuje wynagrodzenie na podstawie bliżej niesprecyzowanej prawnie umowy o pełnienie dyżurów, zawartej z podmiotem prowadzącym szkolenie specjalizacyjne lub staż kierunkowy.

Przypadek gdański

Na kanwie obu tych przepisów jedna z placówek na terenie Gdańska zawierała z lekarzami rezydentami umowy cywilnoprawne o pełnienie dyżurów medycznych objętych programem specjalizacji, które przewidywały znacznie niższe wynagrodzenie za dyżur medyczny (o około 30-40%) w porównaniu do zasad wynagradzania wynikających z art. 95 ust. 5 ustawy o działalności leczniczej w zw. z art. 1511 §1-3 Kodeksu pracy. Jednocześnie w praktyce zawarcie umowy o pracę (umowy rezydenckiej) było warunkowane uprzednim podpisaniem umowy cywilnoprawnej o pełnienie dyżurów, która niekorzystnie kształtowała zasady wynagradzania rezydentów. W tej sytuacji dwie rezydentki wystąpiły do sądu o zasądzenie od pozwanego szpitala kwoty stanowiącej różnicę w wynagrodzeniach za dyżury medyczne, przy założeniu że dyżury te były w rzeczywistości realizowane w ramach stosunku pracy.

Podczas prowadzonego postępowania przed sądem I instancji pozwany szpital wskazywał, że jedynym powodem zawierania odrębnych umów cywilnoprawnych na dyżury były kwestie finansowe, tj. zamiar poczynienia oszczędności związanych z prowadzoną restrukturyzacją. Potem wskazywał również, że jego zamiarem było rozszerzenie zakresu odpowiedzialności lekarzy rezydentów za pełnione dyżury, a ponadto że praca w warunkach dyżuru medycznego ma inny charakter niż praca w normalnych godzinach, ze względu na liczbę przyjmowanych pacjentów.

Dyżury to ta sama rodzajowo praca

Wyrokiem wstępnym z 29 czerwca 2016 r. Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe w Gdańsku uznał roszczenie powódek. W uzasadnieniu wskazał, że wykonywana przez rezydentów praca była tożsama rodzajowo niezależnie od tego, na jaką godzinę przypadała. Jednocześnie przy założeniu, że dyżury medyczne mogą być odbywane wyłącznie w ramach umowy cywilnoprawnej, a zatem nie wliczając ich do czasu pracy, pracodawca de facto mógłby dysponować czasem pracy rezydenta w sposób dowolny, bez zachowania prawa do odpoczynku i uniemożliwić rezydentom prawidłowe odbycie specjalizacji. Jednocześnie taka koncepcja oznaczałaby brak jakichkolwiek ograniczeń w zakresie nadmiernego wykorzystywania lekarza rezydenta poprzez wyzyskanie jego przymusowego położenia – niezawarcie umowy cywilnoprawnej uniemożliwiało de facto realizowanie umowy rezydenckiej.

Sąd I instancji doszedł do wniosku, że taka umowa cywilnoprawna na nieograniczone godziny po czasie pracy, stanowiłaby obejście przepisów o czasie pracy pracowników.

Apelacja oddalona

Apelację od tego rozstrzygnięcia wniósł pozwany szpital wskazując ponownie, że przepisy ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty oraz poprzednio obowiązującego rozporządzenia w sprawie specjalizacji lekarzy i lekarzy dentystów dopuszczają możliwość zawierania odrębnych umów o pełnienie dyżurów. Możliwość taką dopuszczało również Ministerstwo Zdrowia w korespondencji kierowanej do pozwanego szpitala.

Sąd Okręgowy w Gdańsku w wyroku z 31 marca 2017 r. (sygn. akt VII Pa 129/16, niepubl.) oddalił w całości apelację pozwanego szpitala wskazując, że Sąd I instancji prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy oraz dokonał jego właściwej analizy prawnej. Zdaniem Sądu II instancji, przepisy ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty nie przesądzają o charakterze umowy o pełnienie dyżurów. Ewentualny wybór formy umowy, pozostawiony uprzednio przepisem rozporządzenia decyzji kierownika jednostki prowadzącej specjalizację lub staż kierunkowy nie może być całkowicie dowolny, tj. oderwany od pozostałych uregulowań prawnych.

Sąd ponownie wskazał, że praca świadczona przez powódki w ramach dyżuru nie różniła się niczym od świadczenia przez nie pracy w normalnych godzinach (7:25- 15:00).

Co ciekawe Sąd Okręgowy w Gdańsku uznał również, że przepisy ówczesnego rozporządzenia w sprawie specjalizacji lekarzy i lekarzy dentystów dopuszczające zawieranie umów cywilnoprawnych o pełnienie dyżurów z rezydentami odbywającymi specjalizację w ramach umowy o pracę były niezgodne z przepisami Kodeksu pracy, jako aktem wyższego rzędu.

Damian Konieczny, adwokat, Kosiorek Konieczny Kancelaria Prawna s.c.

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie masz konta? Zarejestruj się »

Zobacz także

Jak przygotować raport o sytuacji ekonomiczno-finansowej SPZOZ Nowy obowiązek dla kierownika

pobierz

Ochrona danych osobowych w gabinecie lekarskim – przygotuj się do dużych zmian

pobierz

Elektroniczna dokumentacja medyczna

pobierz

Jak zarządzać ryzykiem w ujęciu ISO 9001:2015

pobierz

Polecane artykuły

Array ( [docId] => 40637 )
Array ( [docId] => 40637 )

Array ( [docId] => 40637 )