Przewoźnik nie musi odpowiadać za błędy w wykresówkach

Data: 13-06-2016 r.

Jeżeli kierowca nagminnie źle wypełnia wykresówki, może to spowodować nałożenie wysokiej kary zarówno na niego, jak i na przedsiębiorcę. Aby przewoźnik nie był winny za błędy kierowcy, musi udowodnić, że zrobił wszystko, by nie dopuścić do naruszenia.

Brak ręcznych zapisów na wykresówkach jest podstawą nakładanych kar na kierowców, a w konsekwencji również na przedsiębiorstwo. Zdarza się też, że kierowcy po zakończeniu obowiązkowych 28 dni posiadania wykresówek nie przekazują ich do biura w komplecie. Taka sytuacja wymusza kontrolę w firmie.

Dobre sposoby w firmie

 

Kary za ten rodzaj naruszenia są najniższe z nakładanych przez ITD zgodnie z taryfikatorem kar z ustawy o transporcie drogowym, ale tylko wtedy, kiedy chodzi o pojedyncze naruszenie. Inaczej to wygląda, kiedy mamy do czynienia z dużą liczbą tego typu wykroczeń. Wówczas z kwoty 50 zł może się uzbierać pokaźna suma.

Aby ustrzec się przed karami nakładanymi na przedsiębiorstwo, trzeba dokumentację otrzymaną od kierowcy poddać szczegółowej kontroli, co będzie świadczyło o poprawnym nadzorze i dyscyplinie w naszej firmie. Można również zadbać o to, by kierowcy otrzymali swego rodzaju regulamin, w którym będzie znajdował się wzór poprawnie wypełnionej wykresówki. Wymusi to wtedy poprawne jej wypełnienie.

Ratunek dla przewoźnika

Jeśli kierowca, mimo przeszkolenia i zapoznania się z obowiązkami, nadal nieprawidłowo posługuje się wykresówką, z pomocą może przyjść art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. Mówi on o niewszczynaniu i umorzeniu postępowania w sprawie, o ile jej okoliczności i dowody wskazują, że przewoźnik nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a nastąpiło ono wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć.

Przykład:

Przykład: Przewoźnik musi wykazać brak swojej winy

Kierowca po zakończonym okresie posiadania wykresówek złożył je w biurze firmy. Po ich analizie okazało się, że na wykresówce brakuje zapisów w wymaganych polach. Pracodawca poinformował o tym kierowcę i poprosił go o uzupełnienie zapisów. Kierowca nie zastosował się do tego, więc przedsiębiorstwo ponownie wystąpiło z prośbą, tym razem pisemną. Kierowca nadal nie zareagował. Firma więc upomniała kierowcę pisemnie za jego postępowanie. Przedsiębiorca dopełnił spoczywające na nim obowiązki, tym samym może przedstawić dowody świadczące jedynie o winie kierowcy, który nie chciał uzupełnić wymaganych wpisów, narażając firmę na konsekwencje finansowe. Jeśli przedsiębiorca nie podjąłby żadnych działań mających na celu wyjaśnienie braku wpisów na wykresówce, również zostałby ukarany. W takiej sytuacji próba odwołania się od decyzji będzie nieskuteczna.

Marek Herma, biegły sądowy z zakresu tachografów i analizy czasu pracy kierowców

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie masz konta? Zarejestruj się »
Array ( [docId] => 39100 )
Array ( [docId] => 39100 )

Array ( [docId] => 39100 )