W 2016 roku trzeba inwestować ostrożniej niż zazwyczaj

Kategoria: Fundusze
Data: 29-01-2016 r.

Wzrost gospodarczy w Polsce powinien w tym roku wynieść ponad 3% – twierdzą analitycy Noble Funds TFI. - Globalny PKB powinien także wzrosnąć o około 3%, czyli w tempie tylko minimalnie niższym, niż w ostatnich latach. Wzrost gospodarczy nie musi jednak przekładać się bezpośrednio na wzrost zysków spółek, bez którego nie ma co marzyć o kontynuacji hossy - dodają.

Należy pamiętać, że przyjęte metody pobudzania gospodarki – choć z pewnością obniżyły bezrobocie - mają skutki uboczne. Niskie, a w ujęciu realnym wręcz ujemne, stopy procentowe utrudniają właściwą ocenę wszelkich projektów inwestycyjnych. Kapitał jest tańszy, więc rosną moce produkcyjne, zwiększa się podaż towarów, a ich ceny spadają. W rezultacie obniża się rentowność podejmowanych przedsięwzięć i osiągane przez inwestorów stopy zwrotu. Dotyczy to zarówno rynku długu, jak i akcji.

Nic dziwnego, że inwestorzy szukają alternatywnych form lokat i zwracają się w stronę rynku obligacji przedsiębiorstw, nieruchomości mieszkaniowych czy logistycznych. W przyszłości może to doprowadzić do stworzenia spekulacyjnych „baniek” na tych rynkach.

Rezerwy walutowe spadają

W krótkim okresie ceny akcji mogą oczywiście odchylać się od wartości wynikających z „fundamentów”. Wtedy ważniejsza staje się dostępność kapitału i kierunek jego przepływów. Niestety, ostatnio i to nie sprzyja rynkom. Miarą płynności - szczególnie ważną dla emerging markets - jest wielkość rezerw walutowych banków centralnych.

Rezerwy walutowe już od ponad roku spadająPrzykładowo: w Chinach są już o 20% niższe, niż w 2014 roku. Odpływowi walut obcych z kraju towarzyszy najczęściej słabnięcie jego waluty.

Wzrost gospodarczy nie jest pewny

W czasie ostatniej recesji światowy wzrost gospodarczy był „podtrzymany” przez gospodarkę chińską. Tym razem jej pozycja jest gorsza. Sytuacja sektorów bankowego oraz finansów publicznych wyklucza możliwość mocnego stymulowania wzrostu.

Czy więc kraje rozwinięte „pociągną” globalny wzrost? Będzie to trudne z kilku powodów, z których wymienimy tylko kilka najważniejszych. Potencjalny wzrost gospodarczy jest pod presją pogarszającej się demografii oraz braku poprawy wydajności pracy w krajach rozwiniętych.

Problemem jest też poziom marż przedsiębiorstw, bliski rekordowego. Trudno nam wyobrazić sobie dalszy wzrost rentowności spółek w USA.

W Europie sytuacja gospodarcza ostatnio się poprawiała. Spodziewamy się jednak negatywnego w krótkim okresie wpływu bezprecedensowej fali imigrantów na procesy gospodarcze.

W kontekście historycznym rynki akcji oceniamy obecnie jako wycenione średnio atrakcyjnie. Co do zasady, akcje w Europie i USA są dość drogie, a na rynkach rozwijających się – raczej tanie.

Ciekawym zjawiskiem jest przeznaczanie coraz większej części zysku na wypłatę dywidend i operacje skupów akcji, zamiast na inwestycje. Być może przedsiębiorstwa dostrzegły to, że rentowność nowych przedsięwzięć spada...

Trzeba być przygotowanym na przyszłość (bo nie da się jej przewidzieć)

Podsumowując, akcje (z pewnymi wyjątkami) nie są tanie, są ryzyka dla utrzymania tempa wzrostu PKB, mamy za sobą 7 lat hossy, a oczekiwana stopa zwrotu może inwestorom nie wynagrodzić podwyższonej zmienności. W kraju dodatkowym czynnikiem ryzyka pozostaje sytuacja politycznaW takiej sytuacji nasze podejście do rynku musi być nadal ostrożne, nawet w większym stopniu niż w roku 2015.

Oczywiście kusi nas, by podtrzymać sprawdzoną strategię sprzed roku. Ze względu na oczekiwany spadek zysków polskich spółek szukaliśmy wtedy okazji inwestycyjnych za granicą, a w kraju preferowaliśmy akcje małych i średnich spółekByć może na takie pozycjonowanie portfela jest już zbyt późno, podobnie jak na omijanie emerging markets (zwłaszcza gdyby pogorszyła się sytuacja na rynkach rozwiniętych).

Najlepsze w takiej sytuacji podejście to selekcja spółek, bo w ramach jednej klasy aktywów zawsze będą te mniej i te bardziej atrakcyjne. Niektóre akcje będą w tym roku w cenie, podczas gdy inne będą wyprzedawane, co da możliwość zarobku tym, którzy właściwie skonstruują swoje portfele.

Jak mawiał Perykles – „nie o to chodzi, aby przewidzieć przyszłość, chodzi o to aby być na nią przygotowanym”. Nasze podejście do rynku cechować będzie więc elastyczność.

Co za tym idzie, na cały rok 2016 proponujemy zwrócenie uwagi na te sprawdzone rozwiązania, które cechują się największą elastycznością: Noble Fund Timingowy, Noble Fund Mieszany, Noble Fund Stabilnego Wzrostu Plus.

Patrząc na rynek w krótkim terminie, wydaje nam się, że trwająca wyprzedaż zmierza ku końcowi i kolejne tygodnie powinny przynieść odreagowanie. Nastroje inwestorów sięgają dna, rynki są wyprzedane i nawet brak nowych złych informacji może wywołać silne odbicie.

Zespół analityczny Noble Funds TFI

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie masz konta? Zarejestruj się »

Zobacz także

Haczyki na lokatach bankowych

pobierz

Oszczędzanie na rachunkach

pobierz

Wiesz jak pomnażać kapitał na FOREX

pobierz

Tajemnice sukcesu najbogatszych inwestorów

pobierz

Polecane artykuły

Array ( [docId] => 38539 )
Array ( [docId] => 38539 )

Array ( [docId] => 38539 )