Fibromialgia (FMS) – dziwna choroba mięśni

Data: 11-12-2014 r.

Jeżeli rano wstajesz zesztywniały i obolały, zawodzi Cię pamięć, a ból całego ciała pojawia się na zmianę z innymi problemami zdrowotnymi, nie myśl, że jesteś hipochondrykiem. Idź do lekarza i opisz swoje dolegliwości. Być może cierpisz na fibromialgię (FMS), chorobę mało znaną, a zaliczaną do schorzeń reumatycznych.

Fibromialgia (a dokładnie zespół fibromialgii) to przewlekła, niezapalna choroba reumatyczna tkanek miękkich. Choroba jest trudna do zdiagnozowania, ponieważ zalecane badania laboratoryjne nie wykazują zmian świadczących o konkretnej dolegliwości. We krwi nie ma charakterystycznego dla innych chorób reumatycznych czynnika reumatoidalnego. Poza tym każdy inaczej choruje, a fibromialgia może występować samodzielnie lub współistnieć z innymi schorzeniami.

Trudna diagnoza

Rozpoznanie fibromialgii opiera się na kryteriach opracowanych przez Amerykańską Unię Reumatologiczną, która zaleca wybranie (ze wszystkich zgłaszanych przez chorego objawów) charakterystycznych dla niej cech. Aby lekarz mógł stwierdzić, że cierpimy na fibromialgię, musimy „spełnić” dwa podstawowe warunki:

  1. Ból musi być rozprzestrzeniony na wszystkie części ciała (tzw. kwadranty) i trwać co najmniej trzy miesiące.
  2. Ból lub tkliwość musi się pojawiać po uciśnięciu co najmniej 11 z 18 charakterystycznych punktów.

Chorobie sprzyja:

  • Znaczny i niewłaściwy wysiłek fizyczny.
  • Problemy rodzinne, rozstania z bliskimi, problemy zawodowe, mobbing.
  • Kryzysy życiowe, krzywdy psychiczne i obniżenie pozycji społecznej, izolacja, problemy finansowe.
  • Depresja.

Jeżeli czynniki te występują pojedynczo, organizm sobie z nimi radzi. Jeśli się nagromadzą, mogą być przyczyną choroby.

Dla chorego najtrudniejszy do pokonania jest ból, który może dotyczyć fragmentu ciała lub pojawiać się na całym jego obszarze. Zwykle zaczyna się w okolicy krzyża skąd promieniuje wzdłuż kręgosłupa na tył głowy, do barków, łokci i rąk, bioder a wreszcie do kolan i kostek. Boleć mogą także szczęki i klatka piersiowa.

Charakterystyczne są bóle w tkankach okołostawowych – miękkiej (włóknistej), czyli w ścięgnach, mięśniach i więzadłach. Paradoksalnie odpoczynek nasila dolegliwości, a ruch przynosi poprawę samopoczucia. Wciąż nie wiadomo, z jakich przyczyn ból raz się nasila, a raz maleje.

Chorzy skarżą się na głębokie, pulsujące, świdrujące, kłujące bóle mięśni. Często pojawiają się zaburzenia neurologiczne, jak drętwienie, mrowienie. Odczuwanie bólu jest silniejsze podczas zimnych i wilgotnych dni, w bezsenne noce, po wyczerpującej pracy fizycznej lub umysłowej.

Charakterystycznym objawem fibromialgii jest bolesność w tzw. punktach bolesnych. Ich wrażliwość mierzy się specjalnym urządzeniem – dolorymetrem. Lekarz mierzy siłę ucisku na poszczególne miejsca, stopniowo zwiększa go, żeby stwierdzić, kiedy wrażenie ucisku zmienia się w ból. Urządzenie dokonuje pomiaru elektronicznie i mechanicznie.

Cierpienie przynosi nie tylko ból

Chorzy na fibromialgię oprócz bólów w mięśniach mają także inne dolegliwości.

Zmęczenie, którego doznają chorzy na fibromialgię, to wyczerpanie, które nie pozwala wykonywać najprostszych czynności.

Bezsenność uniemożliwia zregenerowanie sił. Sen jest przerywany przez nagłą aktywność mózgu, która wynika z nieprawidłowego rytmu wydzielania malatoniny i kortyzolu oraz DHEA.

Wśród innych objawów wymienia się nadwrażliwość pęcherza moczowego, zaburzenia pamięci i koncentracji, nadwrażliwość skóry, suchość śluzówek, zawroty głowy, zaburzenia widzenia. Zdarza się niekontrolowany, przyspieszony oddech, kołatanie serca nawet, wzdęcia, dolegliwości żołądkowe, zaparcia lub skłonność do biegunek, częste oddawanie moczu.

Leczenie przez łagodzenie objawów

Przyczyny powstawania fibromialgii nie są jeszcze poznane, a więc i leczenie dolegliwości jest trudne. Żaden lek nie jest w stanie wyleczyć z fibromialgii. Jednak są środki, które przy właściwym ich stosowaniu przynoszą ulgę. Do tej grupy zalicza się leki antydepresyjne. Najczęściej chorzy biorą środki przeciwbólowe, chociaż ich skuteczność jest niewielka. Sięgają po niesteroidowe leki przeciwzapalne (NLPZ), ale te łagodzą ból u mniej niż u 1/4 chorych. Leki rozluźniające mięśnie dają pożądany efekt również u nielicznych chorych. Spokrewnione z tymi substancjami są środki uspokajające i nasenne, ale te mogą prowadzić do uzależnienia. Dlatego powinno się je stosować jak najrzadziej i w najmniejszych dawkach.

Kto najczęściej choruje

Ocenia się, że z powodu zespołu fibromialgii cierpi około 3–6% populacji. W Polsce jest to około 1,2–2,4 miliona osób. Zwykle są to kobiety między 35–55 rokiem życia. Choroba atakuje także dzieci. Może się pojawić w każdym wieku. Fibromialgia początkowo nie daje żadnych objawów, a lawinę dolegliwości zwykle wyzwala uraz lub stan zapalny. Nie jest to błaha dolegliwość, bo prowadzi do upośledzenia sprawności ruchowej, co ma istotny wpływ na rodzinę. Osoby takie zazwyczaj mają także zaburzone relacje z przyjaciółmi, a niekiedy także z pracodawcą.

Trzeba zmienić swoje życie

Z pomocą lekarza chory musi zrozumieć, że schorzenie nie jest śmiertelne, a powodzenie terapii zależy od zmiany stylu życia. Musi też inaczej zacząć traktować własne ciało. W miarę możliwości należy wyeliminować z życia monotonne zajęcia lub rozkładać ich wykonanie w czasie. Powtarzanie tych samych czynności zwiększa napięcie mięśni, ścięgien, a więc może powodować ból. To samo dotyczy prac domowych czy hobby, np. robienie na drutach będzie przyczyniało się do bólu.

section0002

Ogromnie ważny jest relaks. Można wybrać jedną z technik i regularnie się nią posługiwać. Niektórym chorym pomagają ćwiczenia izometryczne, które zmniejszają stres niebezpieczny dla chorych na zespół fibromialgii.

Niezastąpionym lekarstwem jest ruch. Gimnastyka powinna zawsze rozpoczynać się od delikatnej rozgrzewki. Właściwe ćwiczenia muszą być dostosowane do sprawności. Ćwiczymy tyle, na ile pozwala nam ciało. Ulgę przynosi także dobrze dobrana fizykoterapia (głównie TENS, czyli przezskórna elektryczna stymulacja nerwów), krioterapia, leczenie ciepłem, masaże, akupunktura, hydroterapia.

Chory musi mieć wsparcie psychiczne, aby poprawił swoje relacje z rodziną i otoczeniem. Właściwa pomoc psychologa pozwala podnieść samoocenę, nauczyć się minimalizować stres i rozwiązywać konflikty rodzinne.

Marta Wróbel

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie masz konta? Zarejestruj się »

Zobacz także

Mądra pochwała, twórcza krytyka

pobierz

Jak nauczyć dziecko dbania o porządek

pobierz

Ziołowa apteczka

pobierz

Zdrowy kręgosłup i stawy

pobierz

Polecane artykuły

Array ( [docId] => 36217 )
Array ( [docId] => 36217 )

Array ( [docId] => 36217 )