Zakupy przy użyciu kart paliwowych ryzykowne podatkowo

Kategoria: VAT i akcyza
Data: 20-05-2015 r.

Przedsiębiorcy chętnie korzystają z kart paliwowych. Dzięki nim mają możliwość odroczenia terminów płatności za kupowane bezgotówkowo paliwo oraz inne towary czy usługi na stacjach benzynowych, honorujących tego rodzaju karty. Problemy rodzi natomiast ocena skutków tego rodzaju transakcji w zakresie VAT.

Rozliczenie zakupów dokonanych bezgotówkowo przy użyciu kart paliwowych najczęściej odbywa się w ten sposób, że właściciel stacji benzynowej (np. koncern paliwowy) wystawia fakturę na firmę będącą ich emitentem. Ta zaś następnie refakturuje nabycie paliwa (a także akcesoriów samochodowych czy usług np. mycia pojazdu) na przedsiębiorcę, wystawiając mu zbiorczą fakturę np. na koniec miesiąca, obejmującą dokonane przez niego w tym okresie zakupy.

Przy czym przez długi czas kwestia prawa podatników do odliczenia VAT naliczonego z faktur dokumentujących zakup paliwa za pomocą kart paliwowych nie budziła większych wątpliwości. Powszechnie przyjmowano, że w odniesieniu do wspomnianych transakcji znajduje zastosowanie art. 7 ust. 8 ustawy o VAT. Zgodnie z tym przepisem, w przypadku gdy kilka podmiotów dokonuje dostawy tego samego towaru w ten sposób, że pierwszy z nich wydaje ww. towar bezpośrednio ostatniemu w kolejności nabywcy, uznaje się, iż dostawy towarów dokonał każdy z podmiotów biorących udział we wspomnianych czynnościach.

Na tej podstawie przyjmowano fikcję prawną, że w systemie obejmującym sprzedaż, o której mowa, uczestniczy również emitent kart paliwowych (mimo że fizycznie paliwem nie dysponuje). W konsekwencji zarówno on, jak i przedsiębiorca korzystający z karty mają prawo do odliczania VAT naliczonego od dokonanych przez siebie zakupów.

Jednakże w ostatnim czasie Naczelny Sąd Administracyjny złagodził swoje zapatrywania na ww. problem, o czym świadczy treść wyroku tego sądu z 15 października 2014 r. (I FSK 1478/13). Według NSA ocena charakteru określonych transakcji jako dostawy paliwa czy też usługi finansowej powinna być uzależniona od dokładnej analizy stanu faktycznego. W szczególności trzeba sprawdzić, co wynika z umów zawartych między poszczególnymi uczestnikami ww. transakcji, tj. z umowy zawartej pomiędzy sprzedawcą paliwa a emitentem kart paliwowych oraz pomiędzy tym drugim podmiotem a przedsiębiorcą tankującym pojazd na stacji benzynowej.

Jeśli treść umów wskazuje na to, że emitent karty ma wpływ na istotne elementy transakcji, to należy uznać iż jest jej czynną stroną jako dostawy łańcuchowej. Natomiast gdyby z umów wynikało, że emitent pobiera od nabywcy karty opłaty za jej wydanie oraz obsługę, nie mając zarazem żadnych uprawnień decyzyjnych co do istotnych elementów związanych z dostawą towarów (np. w zakresie kształtowania ceny produktu czy odpowiedzialności za jego wady), to należałoby przyjąć, iż transakcja z tym nabywcą nie nosi znamion dostawy.

Odliczanie VAT od paliwa kupionego za pomocą karty jest kłopotliwe

Wziąwszy pod uwagę niejednolite orzecznictwo sądowe oraz rozbieżne poglądy prezentowane przez organy podatkowe w tej kwestii, należy z ostrożnością podchodzić do odliczania VAT naliczonego od zakupów dokonywanych na stacjach benzynowych przy użyciu kart paliwowych. Taka kwalifikacja podatku, powinna być poprzedzona wnikliwą analizą stanu faktycznego oraz treści obowiązujących w tym zakresie umów. Dotyczy to zwłaszcza używania karty wydanej przez operatora, który jest jedynie pośrednikiem pomiędzy koncernem naftowym a tankującym paliwo na należącej do niego stacji benzynowej przedsiębiorcą. Natomiast w przypadkach, gdy emitentem karty jest koncern paliwowy fizycznie sprzedający własną benzynę czy olej napędowy, fiskus nie powinien kwestionować dokonanych z tego tytułu odliczeń.

Mariusz Olech, prawnik, specjalista podatkowy

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie masz konta? Zarejestruj się »

Polecamy kancelarię:

Array ( [docId] => 37177 )
Array ( [docId] => 37177 )

Array ( [docId] => 37177 )