Warto znaleźć odpowiedni benchmark dla OFE po reformie 

Kategoria: Fundusze
Data: 18-11-2013 r.

Gdy OFE zostaną okrojone o 51,5% (głównie z obligacji skarbowych), staną się funduszami z udziałem akcji na poziomie ok. 90%, czyli de facto funduszami akcji. Po tej operacji konieczna jest zmiana limitów inwestycyjnych dla OFE.

Istnieje niebezpieczeństwo, że po złym politycy będą wygłaszać tezy, że zarządzający OFE nie potrafią zarządzać i w związku z tym trzeba im zabrać środki i przekazać do „bezpiecznego” ZUS. Kluczowe jest nie zajmowanie się dolnym limitem inwestowania w akcje, ale określeniem benchmarku – czyli punktu odniesienia, do którego zarządzający będą się stosować, a cała publiczność, w tym uczestnicy OFE, oceniać czy OFE dobrze zarządzają pieniędzmi.

Benchmark powinien składać się z części akcyjnej i dłużnej. Dla części akcyjnej naturalnym benchmarkiem jest WIG. Dla części dłużnej jest nieco większe wyzwanie, bo nie ma w Polsce tak dobrego indeksu, jakim jest dla akcji WIG. Stąd próby określenia go jako WIBOR plus pewna marża.

Jaki powinien być udział części akcyjnej. Czy 90%? Może być, ale wydaje się, że jednak jest to poziom zbyt wysoki, ponieważ mało pieniędzy pozostanie na inwestowanie w inne instrumenty, jak obligacje korporacyjne, listy zastawne emitowane przez banki hipoteczne itd. Poza tym przy braku możliwości inwestowania w obligacje skarbowe, część dłużna będzie mniej płynna (chyba, że OFE będą trzymać sporo środków na niskooprocentowanych depozytach w bankach).

Może zatem warto rozważyć nieco niższy udział części akcyjnej – 85% albo nawet 80%? Wtedy na część dłużną pozostawałoby 15% albo 20% i zarządzający mieliby nieco więcej przestrzeni na sprawne zarządzanie emerytalnymi oszczędnościami Polaków.

Po ustanowieniu benchmarku, składającego się z 80-90% WIG, dopiero można się zająć dolnym ograniczeniem inwestowania w akcje. Czy 75% jest rozsądnym poziomem? Na początek tak, bo OFE będą mieć ok. 90% akcji, więc 75% daje odpowiednią przestrzeń do działania. Jeśli jednak za benchmark przyjęty zostanie poziom 80% WIG, to wypadałoby dolne ograniczenie obniżyć gdzieś do poziomu 50-60%. Wówczas OFE miałyby możliwość inwestowania w akcje od 50-60% do 100%.

Po „reformie” OFE będą mieć ok. 90% aktywów ulokowanych w akcjach. Naturalne jest zatem, że powinny zostać funduszami akcyjnymi, z benchmarkiem na poziomie 80%, 85% lub ewentualnie 90% WIG i z możliwością inwestowania w akcje od 50-60% do 100%. Można OFE przekształcić w fundusze zrównoważone albo realizujące strategię absolutnej stopy zwrotu, ale będzie to rodzić szereg wyzwań.


Tagi: emerytura, zus, ofe

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie masz konta? Zarejestruj się »

Zobacz także

Haczyki na lokatach bankowych

pobierz

Oszczędzanie na rachunkach

pobierz

Wiesz jak pomnażać kapitał na FOREX

pobierz

Tajemnice sukcesu najbogatszych inwestorów

pobierz

Polecane artykuły

Polecamy kancelarię:

Array ( [docId] => 24741 )
Array ( [docId] => 24741 )

Array ( [docId] => 24741 )