Wynagrodzenie za nadgodziny – pracodawca nie uchroni się przed zapłatą

Data: 09-08-2016 r.

Najbardziej popularny i wyrafinowany sposób, które stosują firmy, chcąc  się zwolnić z płacenia za nadgodziny, polega w ostatnich latach na rozbudowywaniu i gmatwaniu struktury organizacyjnej powiązanych ze sobą spółek, aby trudno było ustalić, dla kogo faktycznie wykonuje pracę dany pracownik. Tworzone w tym celu spółki zależne, powiązane kapitałowo z głównym pracodawcą, dodatkowo zatrudniają w takim układzie pracownika pracującego na pełnym etacie w firmie matce, co ma doprowadzić do tego, że mimo wykonywania czynności faktycznie na rzecz jednego podmiotu formalnie pracownika zatrudnia kilka podmiotów. Są te inne sposoby niepłacenia za nadgodziny– wszystkie są podważane przez sądy.

Pracodawcy starający się wyeliminować obowiązek wypłacania wynagrodzenia za nadgodziny mogą się spodziewać, że sąd uzna, iż:

 
  • umowy zlecenia, które były podpisywane z pracownikiem w ogóle nie były wykonywane, albo
  • były zawarte w celu obejścia prawa (a tym samym nieważne), przy wykorzystaniu instytucji nadużycia odrębnej osobowości prawnej.

W ten sam sposób można podważyć odrębne umowy o pracę zawarte ze spółką dominującą i zależną w celu obejścia przepisów płacowych. Zatem również przy próbie omijania przepisów przy wykorzystaniu takich machinacji pracodawcy muszą się liczyć z obowiązkiem zapłaty wynagrodzenia za nadgodziny.

Przykład:

Potrzeby pracodawcy wymagają pracy całej załogi w wymiarze 65 godzin tygodniowo w tym w dni wolne i w porze nocnej. Firma tworzy spółkę zależną, z którą wszyscy pracownicy podpisują umowy zlecenia dotyczące pracy w dni wolne i w godzinach nocnych. W ciągu dnia pracownicy pracują dla pracodawcy głównego. Po zakończeniu pracy robią dokładnie to samo dla spółki zależnej. Rozliczenie czasu pracy w ramach zlecenia oraz wypłatę wynagrodzenie za zlecenia w 1/4 podstawowej stawki godzinowej realizuje spółka córka. Sąd może zasądzić pracownikom różnicę między należnością za nadgodziny a już otrzymanym wynagrodzeniem na podstawie fikcyjnej umowy zlecenia od głównego pracodawcy i to nawet bez udziału w sprawie spółki zależnej. Powołując się na koncepcję nadużycia odrębnej osobowości prawnej można bowiem uznać, że pracownicy pracowali w ramach jednego etatu, a zawarcie umów zlecenia wymuszono na nich w celu obejścia przepisów o nadgodzinach.

Rafał Krawczyk, sędzia Sądu Okręgowego w Toruniu

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie masz konta? Zarejestruj się »

Zobacz także

Oskładkowanie umów cywilnoprawnych – 11 odpowiedzi na pytania

pobierz

Okres zasiłkowy

pobierz

Jak rozliczać ekwiwalent za niewykorzystany urlop w 2017 roku

pobierz

Dokumenty ubezpieczeniowe – 8 odpowiedzi na pytania

pobierz

Polecane artykuły

Array ( [docId] => 39340 )
Array ( [docId] => 39340 )

Array ( [docId] => 39340 )