Subiektywne odczucia pracownika to za mało na mobbing

Autor: Dominik Wajda
Data: 02-09-2014 r.

Trudno za nękanie (dokuczanie, dręczenie) uznać delegowania pracownika do nowego miejsca pracy i związanych z tym uciążliwości, skoro odbyło się ono za jego zgodą, którą wyraził dobrowolnie, zdając sobie sprawę, że z uwagi na zmiany organizacyjne u pracodawcy nie ma dla niego pracy w dotychczasowym miejscu pracy. Tak orzekł SN w lutowym wyroku z 2014 r (I PK 165/13).

Samo poczucie pracownika, że podejmowane wobec niego działania i zachowania mają charakter mobbingu, nie wystarcza do stwierdzenia, że mobbing rzeczywiście występuje. Przekonał się o tym Adam T., który pracował w spółce N. na czas nieokreślony, przy czym miejsce wykonywania pracy określono jako obszar K. W dniu 1 października 2006 r. z uwagi na zmiany organizacyjne uniemożliwiające zatrudnianie powoda na dotychczasowym stanowisku, spółka zaproponowała mu jako pracownikowi objętemu ochroną przedemerytalną z art. 39 Kodeksu pracy, rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron. Adam T. nie zgodził się jednak na to.

Wówczas spółka zmieniła pracownikowi stanowisko pracy i oddelegowała go, bezterminowo, do nowego miejsca pracy w W. Powód wyraził na to zgodę. Delegacja wiązała się z koniecznością cotygodniowego dojeżdżania do miejsca wykonywania pracy pociągami do W. i pobytu tam od poniedziałku do piątku.

Pracownik posiada wykształcenie wyższe inżynierskie z zakresu elektryki. Do czasu delegacji do W. zajmował stanowiska adekwatne do tych kwalifikacji, a ostatnio pracował na stanowisku inżyniera ds. budowy i utrzymania sieci. Nowo powierzone pracownikowi stanowisko specjalisty ds. nadzoru wymagało od niego kwalifikacji do pracy ze sprzętem telekomunikacyjnym, znajomości technicznego języka angielskiego oraz uprawnień do pracy na wysokości itp.

W dniu 19 grudnia 2008 r. pracownik rozwiązał umowę o pracę. Zażądał też przed sądem zapłaty 109 tys. zł zadośćuczynienia za rozstrój zdrowia wywołany mobbingiem.

Sąd Najwyższy stwierdził, że za przejaw nękania (dokuczania, dręczenia) pracownika trudno jest uznać fakt delegowania Adama T. do W. i związane z tym uciążliwości, tym bardziej, że delegacja nastąpiła za jego dobrowolną zgodą, przy świadomości, że z uwagi na zmiany organizacyjne nie było dla niego pracy w dotychczasowym miejscu (w K.). Również przydzielanie powodowi w okresie delegacji różnych zadań do wykonania nie mogą świadczyć o jego nękaniu. Spółka nie mogąc zapewnić powodowi pracy na dotychczasowym stanowisku, dokładała bowiem wszelkich starań, aby uwzględnić w miarę możliwości jego liczne zastrzeżenia odnośnie do rodzaju powierzanych mu kolejno obowiązków i szukała rozwiązań pozwalających mu znaleźć zajęcie zgodne z jego oczekiwaniami (m.in. skierowała go na cykl szkoleń mających na celu podniesienie kwalifikacji).

Źródło:

Wyrok SN z 11 lutego 2014 r. I PK 165/13

Dominik Wajda

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie masz konta? Zarejestruj się »

Zobacz także

30 najciekawszych pytań z prawa pracy

pobierz

Różnicowanie wynagrodzeń na takich samym stanowiskach

pobierz

Dokumentacja pracownicza

pobierz

Pracownik może krytykować decyzje szefa, ale nie jego osobę

pobierz

Polecane artykuły

Polecamy kancelarię:

Array ( [docId] => 35630 )
Array ( [docId] => 35630 )


Array ( [docId] => 35630 )