Tam gdzie Alpy całują Adriatyk: Słowenia, część 2

Kategoria: Kraje
Autor: Omelczuk Maria
Data: 18-06-2012 r.

W północnej części Słowenii można penetrować górskie szlaki lub wiosłować kajakiem po rwących rzekach, na wybrzeżu zaś oddawać się wszelkim zaletom nadmorskiego wypoczynku: plażowaniu, sportom wodnym, delektowaniu się pysznymi potrawami z ryb i owoców morza oraz po prostu relaksowaniu się w przytulnych miasteczkach o typowo śródziemnomorskiej architekturze.

…i morze

Region Słowenii położony nad Morzem Adriatyckim nosi bardzo logiczną nazwę – Primorska; jest on bez wątpienia najbardziej zróżnicowany pod względem geograficznym. Jego największym miastem jest Koper - piękny, średniowieczny port oddalony tylko o 21 km od włoskiego Triestu. Pierwotnie wybudowany został na lagunie, którą dopiero tuż przed I wojną światową połączono z półwyspem Istria. Większość interesujących miejsc Kopru znajduje się nieopodal królującej nad miastem wieży dzwonniczej, należącej do gotycko-renesansowej katedry Wniebowzięcia NMP. Z wysokości 36 m podziwiać można piękny widok na gąszcz małych uliczek i zakamarków, podobnych w stylu do tych weneckich, a dalej na port i morze. Te podobieństwa w układzie miasta wynikają z faktu iż w 1297 r. Koprem zawładnęła Republika Wenecka, nadając mu łacińską nazwę Caput Histriae, czyli „Głowa Istrii”. Przez dokładnie 500 lat włoskiego panowania bardzo wzrosła ekonomiczna wartość portu, przede wszystkim dzięki ustanowionemu tutaj monopolowi na handel solą.

Piran ma z kolei opinię najpiękniejszego miasta nad Adriatykiem. Jego nazwa wywodzi się z greki – słowo pyr oznacza „ogień” i jest nawiązaniem do starożytnej latarni morskiej, która królowała na wybrzeżu, wskazując drogę zagubionym żeglarzom. Jest uznawany za perełkę weneckiej architektury - gdy patrzymy na kolorowe, gotyckie kamieniczki, m.in. „Wenecjankę”, na liczne kościoły, np. Św. Jerzego z jej strzelistą kampanilą czy też na Plac Tartiniego wzorowany na Placu Św. Marka, stwierdzenie to wydaje się całkowicie usprawiedliwione.

 

Tym, którzy uwielbiają luksus oraz klimaty eleganckich i modnych śródziemnomorskich kurortów z pewnością będzie się podobało w Portoroz, zwanym także „Portem Róż”. Oddalony tylko o 5 km na południowy wschód od Piranu, może poszczycić się najpiękniejszymi w całej Słowenii plażami z drobnym, złocistym piaskiem. Samo miasto jest bardzo młode – rozwinęło się bowiem dopiero pod koniec XIX w., kiedy zaczęto budować w tej okolicy szykowne hotele. Mimo iż infrastruktura turystyczna jest tutaj naprawdę imponująca, zapewniająca szeroką gamę różnych atrakcji, Portoroz ma niestety trochę wad, z których największymi są płatne plaże (wszystkie bez wyjątku!) oraz tłumy turystów zjeżdżających głównie z sąsiedniej Italii, zarówno w sezonie jak i w miesiącach jesienno-zimowych.


Zobacz także:

Omelczuk Maria

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie masz konta? Zarejestruj się »

Zobacz także

Mądra pochwała, twórcza krytyka

pobierz

Jak nauczyć dziecko dbania o porządek

pobierz

Ziołowa apteczka

pobierz

Zdrowy kręgosłup i stawy

pobierz

Polecane artykuły

Polecamy kancelarię:

Array ( [docId] => 28762 )
Array ( [docId] => 28762 )

Array ( [docId] => 28762 )